• Wpisów: 93
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 15:20
  • Licznik odwiedzin: 5 035 / 1395 dni
 
leonettanowahistoria
 
-TYDZIEŃ PÓŹNIEJ-URODZINY TINI -
VIOLETTA
Dzisiaj są  urodziny mojej córeczki. Prawie  wszysty goście już przyszli , brakuje tylko Diego i  Leona.
- Mamusiu kiedy psyjdzie tata?-
-Nie  wiem Tini, zadzwonię  do  niego  i  ci  powiem.-
-Dobse-
Biorę mojego czarnego samsunga s6 i wybieram numer do mojego byłego.
-Halo Violetta, co chcesz?-
-Jak to co!? Gdzie ty do cholery jesteś?! Powinieneś być tu od godziny!-
-Nie krzyć na mnie. Jestem już w  drodze.- Powiedział spokojnym głosem, co na Diego  było dość dziwne.
-Ok, to pa.-
-Pa-
-Zia ile będzie tata?-
-Za chwile kochanie-
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. To pewnie Diego.
- Tatus,tatus przyset.-
Poszłam otworzyć dzwi i zobaczyłam Leona z wielkim pudełkiem.
-To nie tatus.-Powiedziała moja  córka ze smakiem.
-Wejć Leon.-Ukłenkłam na przeciwko Martiny.-Córeczko nie smuć się, twój tata za chwile przyjdzie. A teraz idź rozpakuj prezent od Leona.-
-Dobse-
Tini szybko pobiegła do Leona, żeby otworzyć prezent od niego. Po chwili zobaczyłam jak cieszy się z nowej lalki.
Hej,witam z drugą częścią. Mam nadzieje, że wam się podoba.
2 komentarze= rozdział 2

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego