• Wpisów: 93
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 15:20
  • Licznik odwiedzin: 5 035 / 1395 dni
 
leonettanowahistoria
 
PONIEDZIAŁEK- VIOLETTA
-PONIEDZIAŁEK- VIOLETTA -Mamo,mamo tatus przyszedł-Zawołała moja córeczka.
-Już idę Tini-
-Cześć Vilu-
-Cześć, kto cię tu wpuścił?-spytałam dość oschle -Olga. Violetta jak mogłaś zostawić naszą córke bez opieki?!- No nie wieże będzie jeszcze na mnie krzyczeć w moim domu! A ja przecież nie zostawiłam Tini samej, tylko w z Olgitą!
-Co mowy ci odieło?!-
-Po piersze:nie będziesz krzyczał na mnie w moim domu ! Po drugie : nie zostawiłam Martiny samej, tylko z Olgą! A po trzecie długo tu jeszcze będziesz , bo się śpiesze do pracy!?-
-Raczej nie do pracy tylko do tego twojego całego Leosia, co?-
-Mam cię już dość wynoś się! -
-Bez córki nigdzie się nie wybieram !-
-Nie dzisiaj jej nie bieżesz! Była już u ciebie wczoraj!-
-Mamusiu, plose moge iśc do tiaty!- Moja córeczka zrobiła maślane oczka, no i jak mam jej odmówić?-
-Dobrze,możesz ją wziąć, ale do wieczora masz ją przywieźć.-
-Ok, to pa-
-Pa Diego-
Kilka godzin później- LEON
Właśnie siedzę w moim biurze i podpisuje jakieś papiery które przyniosła mi przed chwilą Viola. Puk-Puk
Ciekawe kto to?
-Proszę -
Okazało się, że to Violetta.
-Hej,coś się stało?-
-Nie tylko mam do ciebie prośbę-
-Słucham-
-No...bo...moja córeczka za tydzień ma urodziny i czy mogłabym dostać wtedy wolne?-
-Vils pewnie, że tak. A ile kończy latek?-
-2 i jak chcesz to też możesz przyjść.-
-Chętnie przyjdę. Violetta możesz już wrócić do domu.-
-To dowiedzenia-
-Dowodzenia-

Wiem rozdział krótki,ale druga część pojawi się już jutro. Mam nadzieje, że wam się podoba.
DO JUTRA  :d

  •  
  • Pozostało 1000 znaków